Gdzie na rower czyli :: opisy tras rowerowych ::

Bornholm na rowerze

wrzesień 13th, 2009 Wpisane w Europa

Bornholm na rowerze

Bornholm na rowerze

Bornholm to bardzo ciekawe miejsce na tygodniowy wyjazd rowerowy. Przez siedem dni spokojnie będziemy mieli co robić i co oglądać przy założeniu dziennych przejazdów w okolicach 30 - 35 km. Kempingi są doskonale wyposażone, a cała wyspa przystosowana do turystyki rodzinnej.

Trasy rowerowe

Na Bornholmie jest około 200 km tras rowerowych, ale nie tylko po nich możemy się bezpiecznie poruszać jednośladem. Większość ścieżek jest asfaltowa, zdarzają się też drogi szutrowe i ziemne zwłaszcza na północy wyspy. Oznakowanie szlaków jest dość dobre, chociaż czasami znikają niespodziewane w miasteczkach, a podane odległości czasami się różnią o kilka kilometrów więc trzeba to brać pod uwagę.

Wyspa jest dość urozmaicona pod względem rzeźby terenu, południe jest stosunkowo płaskie, a na północy możemy się spodziewać licznych podjazdów i zjazdów często o kilkustmetrowej długości. W środkowej części wyspy znajdziemy piękne dukty leśne z dość łagodnymi podjazdami. 

Kempingi

Podczas wyjazdu udało nam się zwiedzić kilka kempingów, nie na wszystkich nocowaliśmy, i wszystkie były dobrze wyposażone. Na przykład na kempingu w Snogebaek znajdziemy łazienki nie tylko podzielone na damskie i męskie, ale również na rodzinne, które są wyposażone w dwa prysznice i wanienkę dla niemowląt. Dodatkowo znajdziemy tam sklepik, pralnie, kuchnie z kuchenkami gazowymi, salę telewizyjną oraz trzy place zabaw dla dzieci. Kempingi w Balke/Snogebaek i Dueodde są położone blisko pięknych piaszczystych plaż. W innych miejscach zazwyczaj wybrzeże jest skaliste lub kamieniste.

Ceny kempingów niestety nie należą do najniższych, doba dla 3 osobowej rodziny + samochód + namiot to około 250 koron duńskich.

Kuchnia

Na Bornholmie niewątpliwie można się najeść do woli śledzi (sild). W każdej wędzarni, a jest ich wiele można splm, róbować wędzonych śledzi, makreli, łososia czy krewetek. Śledzie podawane są na wiele sposobów, jednym z nich jest podanie wędzonej ryby z szczypiorkiem, żółtkiem, rzodkiewką oraz kromką chleba (przepis tak podanego śledzia znajdziecie na www.mojeprzepisy.com) Koszt takiej przyjemności to około 35 koron duńskich. Z potraw jakie miałem okazję spróbować najbardziej smakował grilowany śledź w knajpce przy porcie w Svaneke (70 dk). Z miejsc które mogę polecić warto wspomnieć o Cafe Gustav na rynku w Ronne. Jest ona dość znośna cenowo (grillowany łosoś podawany na sałatach kosztował 98 dk), a jedzenie naprawdę dobre.

  1. Jeden komentarz to “Bornholm na rowerze”

  2. By Shelli on października 12, 2011

    E-mail (nie pokazywany publicznie) (required)

    +1

Wpisz komentarz