Szlak Latarń Morskich Polskiego Wybrzeża- wakacje na rowerze
wrzesień 8th, 2009 Wpisane w Trasy roweroweWszystkich fanów jednośladów z pewnością zainteresuje możliwość spędzenia wakacji nad Bałtykiem, bez schodzenia z roweru.
Wzdłuż wybrzeża Bałtyku ciągnie się 600 -kilometrowy Szlak Latarń Morskich. Obecnie latarnie morskie mają coraz mniejsze znaczenie praktyczne. Są jednak pięknymi pomnikami i elementami historii XIX i XX wieku.
Wyprawę zaczynamy w Świnoujściu. Znajduje się tu najwyższa latarnia na wybrzeżu (68 metrów wysokości). Aby dostać się na nią czeka nas przeprawa promem. Z latarni rozpościera się widok na wyspę Wolin. Ze Świnoujścia udajemy się do słynnych Międzyzdrojów. Możemy zrobić tu kolejny przystanek i wybrać się na spacer Aleją Gwiazd. Następnie ruszamy do Wisełki. Najlepiej dojechać tam plażą. Przy tym rozwiązaniu mamy zagwarantowane piękne widoki- jedziemy wzdłuż majestatycznych klifów. Koło Wisełki znajduje się latarnia Kikut oraz Woliński Park Narodowy. Kolejnym ważnym przystankiem jest Trzęsacz, gdzie mieszczą się ruiny XV- wiecznego kościoła, pochłoniętego przez morze. W niewielkiej odległości w Niechorzu, zlokalizowana jest latarnia wpisana do rejestru zabytków narodowych. Z Niechorza udajemy się drogą leśną lub plażą do Kołobrzegu, gdzie zwiedzamy kolejną latarnię i port, a następnie szlakiem rowerowym przejeżdżamy przez znane kurorty: Sianożęty, Ustronie Morskie, Gąski, Mielno oraz Dąbki. W Darłowie zwiedzamy latarnie, która jest najbardziej narażoną na sztormy morskie latarnią w Polsce. Następnie asfaltem udajemy się do Jarosławca, a stamtąd leśną drogą kierujemy się do Ustki, gdzie zwiedzamy latarnie, zlokalizowaną w porcie. Z Ustki wyruszamy w kierunku trasy prowadzącej przez Słowiński Park Narodowy w stronę Łeby. Warto pamiętać o zwiedzeniu ruchomych wydm oraz latarni w Czołpinie, zlokalizowanej w lesie, kilometr od brzegu. Z Łeby siecią dróg kierujemy się do Władysławowa, skąd ruszamy szlakiem rowerowym na eksplorację Półwyspu Helskiego. Warto zatrzymać się w Rozewiu, gdzie w miejscowej latarni Stefan Żeromski najprawdopodobniej tworzył „Wiatr od morza”. Dojeżdżamy do Helu, zwiedzając po drodze lokalne latarnie i kurorty. Ciekawa jest historia latarni helskich, które funkcjonowały już w czasach średniowiecza.
Trasę możemy przedłużyć zjeżdżając w stronę Gdańska i Krynicy Morskiej. Przy tym rozwiązaniu obowiązkowo należy zwiedzić Trójmiasto. Na uwagę zasługuje przede wszystkim Gdańsk ze swoimi pięknymi gotyckimi zabytkami. Do godnych odwiedzenia miejsc w Gdańsku należy również Westerplatte, Twierdza Wisłoujście oraz Oliwa. Warto zobaczyć także żaglowiec Dar Pomorza oraz niszczyciel Błyskawica w Gdyni.
Wbrew pozorom nadbałtyckie trasy nie są najłatwiejsze. Podczas jazdy może dokuczać nam nadmorski wiatr (dlatego dobrze jest podróżować z zachodu na wschód- wówczas wiatr wieje nam w plecy). Męczące mogą być również długie odcinki. Na rowerzystów czeka jednak świetnie przygotowana infrastruktura oraz przepiękne krajobrazy i ciekawe zabytki. Na przejechanie wybrzeża w wersji podstawowej należy zarezerwować minimum 10 dni.